
Od przypadkowego spotkania w barze po zaręczyny o zachodzie słońca przed kaplicą w Grecji — oto historia niezwykle romantycznego ślubu Jasmine i Thomasa Atkinsonów w Somerley House w Ringwood.
Nasza historia
Tom i ja poznaliśmy się w barze przez wspólnych znajomych w 2019 roku. Zaczęliśmy spędzać czas tylko we dwoje. Gdzieś po drodze nasza przyjaźń naturalnie przerodziła się w coś więcej. Tom oświadczył mi się przed kaplicą w Ktima Lindos w Grecji, dokładnie o zachodzie słońca — to było jak sen.

Miejsce
Od razu zakochaliśmy się w Somerley House w Ringwood. To miejsce jest przepiękne i spokojne, bije z niego prawdziwe ciepło i intymność, co sprawiło, że poczuliśmy się niesamowicie wyjątkowo. Miało wszystko, czego szukaliśmy.

Moda
Moja suknia była projektu Eva Lendel. Była dokładnie taka, jaką sobie wyobrażałam — nowoczesna, a zarazem ponadczasowa. Znalazłam ją w salonie Chameleon Bride, a całe doświadczenie tam było niesamowite. Zestawiłam ją z koronkowymi szpilkami z Zary.
Tom miał na sobie szyty na miarę smoking od Roberta Olda, idelanie dopasowany, o wyrazistym, klasycznym kroju. Dopełnił go butami Santoni, co pięknie zwieńczyło całą stylizację.
Sukienki dla dziewczynek sypiących kwiaty pochodziły z Oui Babe. Były proste i klasyczne, tak by niemal idealnie pasowały do stylu mojej sukni.


Biżuteria
Biżuterię ograniczyłam do minimum, wybierając parę kolczyków w stylu vintage od Miss Cecilia London.

Orszak ślubny
Druhny miały na sobie czarne sukienki od Peppermayo o kroju z obniżonym stanem w stylu baskinki, zestawione z czarnymi szalami, co pięknie połączyło całą stylizację.
Jako upominki wybrałam dla nich rzeczy praktyczne i miłe — zestaw zawierający błyszczyk do ust Dior, lusterko REFY oraz kosmetyczkę Elizabeth Scarlett.


Transport
Druhny i ja przyjechałyśmy rano razem na miejsce i przygotowałyśmy się wcześniej, dzięki czemu wszystko przebiegło w spokojnej i bezstresowej atmosferze. Na koniec dnia Rolls-Royce Phantom zawiózł Toma i mnie z powrotem do hotelu, co było idealnym zwieńczeniem tej nocy.
Dekoracja stołu
Stoły zostały udekorowane klasyczną białą zastawą stołową, a liczne świece tworzyły ciepły, intymny blask. Wzdłuż stołów ułożyliśmy winogrona w towarzystwie hortensji i róż, aby zachować delikatny i elegancki charakter.
Wyjątkowym akcentem były winietki, które mama Toma własnoręcznie przygotowała, a także domowe ciasteczka jako upominki dla gości.

Jedzenie i napoje
Biorąc ślub w listopadzie na wsi w południowej Anglii, chciałam, aby jedzenie było swojskie i pożywne. Zaczęliśmy od wyboru około siedmiu przekąsek canapé podczas powitalnego koktajlu, następnie jako przystawkę podano golonkę z odrobiną wasabi, jako danie główne wolno pieczoną gicz jagnięcą, a na deser klasyczny sticky toffee pudding. Prawdziwe jedzenie poprawiające nastrój!
Przed otwarciem baru przydzieliliśmy określoną ilość wina i piwa na osobę — nie chciałam, aby wszyscy zbyt wcześnie dali się ponieść zabawie. Choć wydawało mi się, że byliśmy hojni, trunki zniknęły jeszcze przed toastami, co stało się powracającym żartem podczas przemówień i na pewno zapadło wszystkim w pamięć.
Na koniec, jeśli chodzi o tort, zdecydowaliśmy się na ogromny biszkopt z malinami i białą czekoladą, udekorowany nie zliczonymi wręcz ilościami świeżych malin. Prezentował się imponująco i bardzo podobał mi się ten czerwony akcent, jaki nadały maliny. Wyglądał prosto, ale efektownie i smakował równie dobrze, jak wyglądał.


Rozrywka
Jako zespół oprawę muzyczną powierzyliśmy The Diamond Boys. Na nasz pierwszy taniec zaśpiewali „Linger” zespołu The Cranberries, ponieważ to nasza ukochana piosenka. Chwilę po rozpoczęciu tańca dołączyły do nas nasze córki, co było niezwykle wzruszające.

Uroda i pielęgnacja
Moim makijażem zajęła się Michaela Selene, a fryzurą Grace Bailey. Zdecydowałam się na bardzo delikatny i naturalny makijaż, ale postawiłam na burzę puszystych loków. Mocno inspirowałam się klasycznym stylem „old money”, który idealnie pasował do wspaniałego otoczenia.
Nie korzystałam z żadnych zabiegów na twarz przed ślubem, ale przed samym wydarzeniem przestrzegałam bardzo rygorystycznej diety, aby zachować czystą cerę, a dla dodatkowej pewności siebie skorzystałam z drobnej pomocy botoksu.

Miesiąc miodowy
Nasz miesiąc miodowy to czterotygodniowy pobyt w Tajlandii. Odwiedziliśmy trzy różne miejsca, ale punktem kulminacyjnym wyjazdu był dwutygodniowy pobyt na Koh Chang. Wynajęliśmy willę tuż przy plaży — widok, który witał nas rano, był spektakularny!
Rada
Moja jedyna rada to starać się nie kontrolować każdego drobiazgu. Kiedy nadchodzi ten dzień, staje się w pełni jasne, że liczy się tylko jedno.

Podziękowania
Panna młoda / Pan młody: @jasmine_atkinson_ @__tomatkinson
Miejsce: @somerleyweddings_events
Catering: @kalmkitchenltd
Suknia: @Evalendel @chameleonbride
Druhny: @peppermayo
Strój pana młodego: @Robertold1909 @santoniofficial
Dziewczynki sypiące kwiaty & paziowie: @oui.babe
Florysta: @the.summerhouse
Fotograf: @ashpiper_
Makijaż: @michaelaselenemakeup
Fryzura: @gracebaileybridalhair
Upominki dla druhen: Dior, REFY, Elizabeth Scarlett
Koordynator ślubu: Charlotte, @thedorsetweddingplanner